Głuchołazy
Kalendarz imprez
Mapa serwisu
Urzędy
Banki
Służba zdrowia
Szkolnictwo
Miejscowości
Kronika filmowa
Repertuar kina
Apteki
>>więcej

Kopa Biskupia
Narty
Trasy rowerowe
Szlaki turystyczne
Jaskinie w Górach Opawskich
Miejsca warte odwiedzenia
Złoto Głuchołaz i okolic
Łowiectwo
Wędkarstwo
Biuro podróży Opawy
Rozkład jazdy PKS i PKP
>>więcej

Szkoła Muzyczna im. Jerzego Hellera
Koncerty
Konkursy
>>więcej

Park Krajobrazowy Góry Opawskie
Rezerwaty - Góry Opawskie
Ścieżki przyrodniczo-dydaktyczne
>>więcej

Polskie miasta
iNEWS
eGospodarka.pl
>>więcej

noclegi zakwaterowanie
Klęski powodzi
[&tab;]Obok zawieruch wojennych i pożarów poważne straty i tragedie niosła ze sobą każda powódź. Położenie Głuchołaz nad rzeką Biała Głuchołaska dodawało wprawdzie miastu uroku i malowniczości, ale przysparzało jego mieszkańcom wiele zmartwień i dotkliwych szkód. Biała, dzika rzeka górska, bierze swój początek w stóp Pradziada (Videlské Sedlo) na wysokości około 900 m. n.p.m. Na całej swej długości 59,5 km ma aż 35‰ spadku, co powoduje w czasie burzy i ulewnych deszczy gwałtowny wzrost poziomu wody, wezbrania i wylewy niszczące uprawy rolne, łąki i gospodarstwa leżące nad rzeką. Dodać należy, że rzeka płynęła ongiś dość szerokim korytem, nieograniczona wałami, a sprzęt przeciwpowodziowy, jakim dysponowało miasto, był prymitywny. W tych warunkach częstotliwość powodzi w dawnych czasach była wprost niewiarygodna. Od pierwszej zanotowanej w kronikach w 1333 roku do 1903 było ich aż 24. Oto kolejne daty: 1333, 1403, 1405, 1432, 1501, 1520, 1523, 1548, 1587, 1599, 1695, 1743, 1746, 1768, 1783, 1804, 1829, 1833, 1845/46/47, 1863/64, 1903. Podobnie, jak w przypadku pożarów, księgi miejskie notowały skrzętnie wszystkie powodzie. Szczególne miejsce w kronikach znalazły powodzie z roku 1460 i 1903. Tym właśnie klęskom poświęcimy niniejszy odcinek dziejów naszego miasta.
Pierwszą z powodzi wyraźnie przedstawia obraz namalowany w 1635 roku przez miejscowego artystę. Przez wiele wieków obraz ten wisiał na chórze kościoła parafialnego. Na tle otaczających miasto gór z dominującą ciemną Górą Chrobrego (Holzberg) widać zalane centrum miasta. Wśród wzburzonych wód Białej wybija się sylwetka kościoła św. Wawrzyńca, a nad jego wieżą postać Matki Boskiej. Artysta ukazał miasto otoczone murem obronnym z dwiema bramami oraz rynek z okazałymi kamienicami i ratuszem. Woda na obrazie wdziera się do miasta tunelem przez dawny dom celny, zalewa cały rynek i szturmuje bramę Górną. W kronice zapisano, że powódź miała miejsce 15 sierpnia 1460 roku, zniszczyła pola, zniosła z nich zżęte zboża, zalała łąki i gospodarstwa, po obu stronach Białej. Śmierć poniosło siedem osób, a w zalanych stajniach i oborach utonęło ponad 30 sztuk bydła i trzody chlewnej. Poziom wody osiągnął wysokość muru cmentarnego. Na wschodniej ścianie kościoła parafialnego wmurowano kamienną tablicę upamiętniającą powódź z roku 1472. W górnej części tablicy widać Chrystusa na krzyżu, a po obu stronach Maria Panna i św. Jan. Tablica informuje, że powódź rozpoczęła się 2 lipca oraz, że tablicę wmurowano 100 lat po powodzi za biskupa Konrada. W roku 1734 tablicę odnowiono i w takim stanie pozostała do dnia dzisiejszego. Następne powodzie księgi miejskie opisują raczej powierzchownie, podając daty, zniszczone budynki i urządzenia miejskie ze szczegółowym wyliczeniem wartości poniesionych szkód. Dopiero powódź 1903 roku opisana została szczegółowo. Zarówno kronikarz miejski jak i inni historycy, kronikarze i publicyści śląscy są zgodni, ze była to największa powódź w dziejach Głuchołaz. Trwała od 10 do 14 lipca. Przez pięć dni i nocy lały się z czarnych chmur potoki wody na miasto i okolicę. Ustawiczne grzmoty i błyskawice dodawały grozy i zwiększały przerażenie i panikę mieszkańców. Brunatna mętna woda zalała całe miasto i drogi prowadzące do niego. W rynku osiągnęła w trzecim dniu poziom dwu metrów. Wszystkie mosty na Białej zostały zerwane i porwane prądem szalejącej rzeki płynąc do jej ujścia. Kronika opisuje pozornie śmieszną przygodę jednego ze strażaków, choć jemu samemu zapewne śmiać się nie chciało. Ogniomistrz Modlich, kiedy most runął, starał się wyciągać bosakiem na brzeg płynące rzeką sprzęty, kozy, owce i krowy. W pewnym momencie osunął się ze śliskiego brzegu i spadł na rosnące obok drzewo, na którym spędził pełne 12 godzin. Po wielu wysiłkach udało się jego kolegom ze straży ściągnąć do łodzi przemokłego i wystraszonego bohatera, który swe poświęcenie o mało nie przypłacił utonięciem. A tymczasem wezbrana rzeka niosła zwierzęta, drzewa, zerwane dachy, meble i części domów. Zalane zostały wszystkie fabryki, warsztaty rzemieślnicze, zakłady lecznicze, wille pensjonaty aż do dzisiejszego "amorka". Z Góry Chrobrego miasto wyglądało jak wzburzone morze pokryte brudną, brunatno-szarą wodą. Alarmujące wieści dochodziły z okolicznych miast i wsi. Wody rzeki Nysy zalały miasto i wtargnęły do rynku grożąc podmyciem fundamentów katedrze i ratuszowi i runięciem tych wspaniałych gmachów. Makabryczna wiadomość nadeszła z Jarnołtówka. Nie dość, że runął tam kościół, to woda wdarła się przez mury cmentarne, a silny prąd wyciągnął z grobów około stu zwłok, które płynęły przez całą wieś. W Pokrzywnej woda podmyła nasyp kolejowy do tego stopnia, że szyny kolejowe wraz ciężkimi progami zawisły w powietrzu uniemożliwiając jakikolwiek ruch kolejowy. Zalane zostały całkowicie Bodzanów, Rudawa i Nowy Świętów, gdzie runęło do wody 8 domów. Przestały kursować pociągi do Nysy, Mikulovic i Zlatych Hor. I tu kronika podaje znowu humorystyczny epizod. W jednej z mikulovickich fabryk produkowano na specjalne zamówienie Turcji duże ilości tradycyjnych fezów. 12 lipca woda zalała całą fabrykę i zburzyła magazyn pełen kolorowych fezów tureckich. Dziesiątki tysięcy kolorowych czerwonych czapeczek zamiast do Turcji płynęło wezbraną Białą do Głuchołaz. Pracownicy fabryki i mieszkańcy Mikulovic starali się je wyławiać z wody wznosząc okrzyki rozpaczy, a głuchołazianie mieli w tych trudnych dniach chwile humoru i odprężenia. Nadal jednak ratowali, co się dało. Nie tylko zresztą oni sami. Z Nysy przybyła specjalnie wyszkolona drużyna pionierów, śpieszyli mieszkańcy nie zagrożonych terenów. W obu kościołach odbywały się stałe nabożeństwa, gdzie wierni prosili Boga o pomoc. Dopiero jednak po pięciu makabrycznych dniach, kiedy zza czarnych chmur wyjrzało słońce, poziom wody zaczął się obniżać. Łączne szkody wyrządzone przez powódź wyniosły aż 800 000 marek.
Przez wiele jeszcze tygodni oczyszczano ulice i domy z mułu. Długo jeszcze w powietrzu unosił się stęchły, bagienny fetor mułu, błota i nieczystości. Powoli miasto wracało do życia, tym bardziej, że z wydatną pomocą przyszli powodzianom mieszkańcy terenów nie dotkniętych powodzią. 8 sierpnia 1903 roku przybyła do Głuchołaz Jej wysokość Cesarzowa Wiktoria. Odwiedziła najbardziej dotknięte powodzią miejsca i rannych w szpitalu, przyrzekając daleko idącą pomoc. Nie ograniczyła się, jak to często bywało, do obietnic. Cesarski skarb wyasygnował znaczne kwoty na rzecz odbudowy miasta. Spowodowała, że szybko przystąpiono do budowy nowego trwałego mostu, a brzeg Białej umocniono betonowym murem. Prace te finansowała w całości i sama ich doglądała, dzięki czemu w ciągu dwu lat miasto otrzymało nowy betonowy most, a murowane brzegi zabezpieczyły na wiele lat miasto przed groźbą powodzi. Kiedy w lecie 1905 roku uroczyście otwierano nowy most, na cześć wspaniałomyślnej cesarzowej 22 października zorganizowano w mieście huczne przyjęcia i zabawy ludowe, na których pierwszy toast wznoszono na cześć Solenizantki. I tak po dniach trwogi i wielu miesiącach ciężkiej pracy przy odbudowie, Głuchołazy wróciły do normalnego życia i dawnej sławy uzdrowiska.

Autor: Stefan Morajko

o autorze
2004-06-30

 

 

 

 

Największa rzeka Gór Opawskich Biała Głuchołaska zwana popularnie Białką wypływa z pod Pradziada na wysokości 880 metrów. Jej długość to 55 km.

 

 

praca w Szwecji...
Imprezy...
Nice site!...
szukam kawalerki do wynajecia ...
monety 2zł. GN...
Wojewódzki protest przeciwko w...
Galeria foto-glucholazy.pl...
Usługi pocztowo-kurierskie 791...
kupie mieszkanie w glucholazac...

 

 

Wpisz Twój e-mail:


Wpisz e-mail znajomego:



 

 

Thailand Travel Tours
Thailand Pictures
Thailand Hotels

 

 


Park Krajobrazowy Góry Opawskie

 

 

Liczba odwiedzin:
81415
Dzisiaj:
4
Gości on-line:
1
Na chacie:

 

 


Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach wpisz swój adres email





(c) 2004 glucholazy.info | www.seoteka.pl | Nieruchomości | bilety lotnicze | www.aleja.nieruchomosci.pl | www.firma.nieruchomosci.pl | mapa serwisu Historia Zabytki Artykuły Galeria Katalog www e-kartki CHAT Forum Księga Gości kamera Plan miasta dmoz linki a1 a2 a3 a4 a5 a6 a7 a8 a9 a10

Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively. in Unknown on line 0