Głuchołazy
Kalendarz imprez
Mapa serwisu
Urzędy
Banki
Służba zdrowia
Szkolnictwo
Miejscowości
Kronika filmowa
Repertuar kina
Apteki
>>więcej

Kopa Biskupia
Narty
Trasy rowerowe
Szlaki turystyczne
Jaskinie w Górach Opawskich
Miejsca warte odwiedzenia
Złoto Głuchołaz i okolic
Łowiectwo
Wędkarstwo
Biuro podróży Opawy
Rozkład jazdy PKS i PKP
>>więcej

Szkoła Muzyczna im. Jerzego Hellera
Koncerty
Konkursy
>>więcej

Park Krajobrazowy Góry Opawskie
Rezerwaty - Góry Opawskie
Ścieżki przyrodniczo-dydaktyczne
>>więcej

Polskie miasta
iNEWS
eGospodarka.pl
>>więcej

noclegi zakwaterowanie
Wójt - założyciel miasta
[&tab;]Głuchołazy założono "z woli i na polecenie" biskupa wrocławskiego Wawrzyńca, potomka szlacheckiego rodu polskiego Doliwa (1207-1232). Rozległe ale słabo zagospodarowane i zaludnione tereny Ziemi Nyskiej czekały na osadników. Kolonizację tych terenów zlecił biskup "nieskazitelnemu szlachcicowi, czcigodnemu Panu" Witigo Fullenschussel. Miał on sprowadzić na Śląsk osadników, ożywić ruch kolonizacyjny, zwłaszcza w górskim terenie Ziemi Nyskiej, kierować nim i sterować. Na asystenta i wspólnika obrał sobie Witigo rycerza Zygrfryda Scholzena z Białej Nyskiej. Pomoc ta była konieczna ze względu na jego duże doświadczenie oraz z uwagi na trudne warunki kolonizacji miasta w dzikiej leśnej krainie. Po założeniu miasta asystent-wspólnik piastował zwykle urząd podwójciego. Udział obu założycieli w przedsięwzięciu był z góry ustalony: 2/3 zysków miały należeć do wójta, a 1/3 do podwójciego. Wójt był organem wykonawczym prawa dziedzicznego, naczelnikiem, władcą miasta obdarzonym przez biskupa szerokimi pełnomocnictwami i przywilejami.
Miasto miało być posterunkiem granicznym, broniącym mieszkańców przed napadami Czechów. W późniejszym czasie stały się Głuchołazy lennem zamkowym, a wójt takiego miasta miał prawo uważać się za rycerza równego kasztelanowi.
Podstawowym obowiązkiem wójta była szeroko pojęta troska o miasto i jego mieszkańców, czuwanie nad systematycznym i prawidłowym rozwojem handlu i rzemiosła, odpowiedni dobór radnych miejskich, a w razie wojny zbrojna służba biskupowi. Realizację tych zadań ułatwiały mu daleko idące uprawnienia. Głównym przywilejem wójta była władza sądownicza, która obejmowała orzecznictwo w sprawach; morderstw, kradzieży, rozlewu krwi i zranień, podpaleń, gwałtów i rabunków. Korzyści materialne i finansowe to między innymi:
- zwolnienie z czynszów od domu i zabudowań gospodarskich,
- otrzymanie na własność łaźni, rzeźni i młyna,
- pobieranie podatków od sprzedaży chleba, mięsa i obuwia,
- wyłączne prawo polowania i łowienia ryb.
Podwójci miał nieco mniejsze zyski: był właścicielem łąki i fosy przy bramie górnej, miał wyłączne prawo warzenia piwa, partycypował w dochodach pisarza miejskiego i strażnika wieżowego, pobierając jednego halerza od opłat za skargi, testamenty, spadki, dzierżawy, pozwy sądowe i egzaminy czeladnicze, miał udział w zyskach z młynów i czynszów. Od rolników otrzymywał co roku furę siana i parę butów.
W początkach osadnictwa biskup był jednym zwierzchnikiem i władcą nowo założonych miast i wsi a książę opiekunem Kościoła. W takim układzie wszelkie dochody płynące z miast i wsi zasilały skarbiec biskupi. Miało to być - i rzeczywiście było zachętą do zakładania miast i wsi na Ziemi Nyskiej. Stan taki, w którym rzeczywisty władca tych ziem - książę piastowski - nie miał w zasadzie wiele do powiedzenia, nie mówiąc już o dochodach, nie mógł się długo utrzymać. Pierwszym krokiem Henryka Brodatego w kierunku ograniczenia władzy biskupiej było przejęcie przez księcia w roku 1230 sądownictwa wyższego. Wkrótce zażądał książę podziału zysków z czynszów i danin. Nie odbywało się to bez oporów biskupa. W rezultacie ostatnie lata panowania Henryka Brodatego i jego następców, zwłaszcza Henryka IV Probusa, to formalna wojna książąt śląskich z biskupami wrocławskimi" Wawrzyńcem, Tomaszem I i II.
W konsekwencji tego sytuacja wójtów stała się trudna, musieli bowiem służyć dwu panom - biskupowi i księciu. Witigo nie odczuł jeszcze skutków podwójnej władzy, ale jego następcy musieli w swoich działaniach tak lawirować, aby nie narazić się żadnemu z władców. A nie było to łatwe.
Współpraca Witigo z Zygfrydem w czasie zakładania miasta była wzorowa. Nie było również sporów o podział kompetencji i zysków po założeniu miasta. Wystąpiły one dopiero po ich śmierci, a podłoże tych sporów było następujące: Witigo pozostawił czterech synów: Mańko, Witigo, Rajnolda i Wawrzyńca, a Zygfryd - Ditricha. Zgodnie z obowiązującym prawem, wójtem został Mańko Fulleschussel, a podwójcim Ditrich Scholzen. Ale już podział zysków z czynszów i gruntów rolnych spowodował różnice zdań i spory. Obszar osadniczy podległy wójtowi obejmował oprócz miasta 7 wsi: Bodzanów, Konradów, Skowronków, Mikulowvice, Endersdorf, Lichtenberg oraz lasy na Biskupiej Kopie. W 1263 roku obszar ten powiększył się o Ludwików, w 1300 o dalsze 3 wioski, w tym Jarnołtówek, a po roku 1400 - według wrocławskiego rejestru kościelnego - obejmował już 17 wsi. Nie trudno było zatem ustalić udział spadkobierców w dochodach z czynszów, wszelkiego rodzaju opłat i danin, gorzej z podziałem gruntów wiejskich. Nic dziwnego, że spory trwały przez kilka lat i rozstrzygnął je dopiero sam biskup Tomasz II (1271-1292). Z 66 włók Bodzanowa otrzymali synowie Witigo 41, a Ditrich 25. Podzielił biskup również zyski z dwóch młynów, czynszów i podatków. Władza sądownicza przypadła w całości synom Witigo.
Ciekawe są dzieje głuchołaskich wójtów, opisywane przez późniejszych historyków. oto kilka ciekawych wydarzeń:
W 1373 roku pojawiła się w dziejach Głuchołaz pierwsza kobieta - wójt. energiczna niewiasta Margareta Schenewitz. Sprawowała ona urząd do późnego wieku, krótko przed śmiercią przekazując go synowi Mikołajowi.
W roku 1530 siostry Helena, Barbara, Anna i Osanna figurują w rejestrze właścicieli głuchołaskiego młyna.
Na początku XVI wieku jednym z właścicieli pobliskiej kopalni złota w Cukmantlu był Franciszek Cieszyński. W roku 1517 przekazał połowę udziałów kopalni krakowianinowi Krzysztofowi Beerowi. W trosce o swoje interesy rodzina Beerów przeniosła się do Głuchołaz i w roku 1529 wykupiła wójtostwo wycenione na wartość 900 guldenów. Krótko bo przez dwa lata, wójtem Głuchołaz została kolejna kobieta - Apolonia Beer.
W latach 1539 - 1622 urząd wójta sprawowała rodzina Adelsbach. jednym z wójtów był Henryk Adelsbach, który przez cały czas sprawowania władzy prowadził zaciekłe spory i walki z miejską radą. Z uporem maniaka spierał się z radą miasta o byle błahostkę, zyskując sobie przydomek "bojowego bohatera", ale w ujemnym tego słowa znaczeniu. Przez dziesięć lat toczył się spór wójta z radą miasta, a przyczyną sporu była samowola wójta i brak poszanowania praw. Do wewnętrznej strony murów miejskich przylegała specjalna droga, szeroka na 7 stóp. Miała ona służyć do szybkiego i bezpiecznego przemieszczania się z jednej strony bramy do drugiej w czasie działań wojennych, a w czasie zarazy tylko tą drogą przewożono zwłoki zmarłych, aby nie zarazić mieszkańców miasta. Budynek wójtostwa stał tuż przy tej drodze. Adelsbach postanowił rozbudować budynek mieszkalny i dobudować pomieszczenia gospodarskie. Postawił to wszystko tuż przy murach miejskich blokując drogę specjalną. Jakby tego było mało, w drewnianej wieży stojącej przy murach, a służącej do celów obronnych, uruchomił... piekarnię, powiększając bezprawnie swoje dochody.
Adelsbach lekceważył sprzeciw rady miejskiej, która wystosowała skargę do biskupa wrocławskiego, Jana. Dla zbadania sprawy wysłał biskup specjalnych komisarzy. Przywitał ich w bramie pijany, ledwie trzymający się na koniu wójt. W pijackim bełkocie wykrzykiwał najpierw swoje rzekome zasługi dla miasta, potem zbeszcześcił radę miasta, w końcu zapewnił, że wkrótce wykończy wszystkich swoich przeciwników. Mimo takiego przyjęcia komisarze zbadali fakty i przedłożyli relację biskupowi. Wyrok był jednoznaczny: droga przy murach ma być wolna i wykorzystywana tylko do celów specjalnych, podobnie jak wieża. Spór trwał 9 lat (1603-1612) i zakończył się przegraną i kompromitacją wójta. Jak z tego wynika, poważny urząd wójta sprawowały czasem niepoważne osoby. Na szczęście dla miasta i jego mieszkańców były to przypadki bardzo rzadkie.

Autor: Stefan Morajko
o autorze
2004-06-30

 

 

 

 

Największa rzeka Gór Opawskich Biała Głuchołaska zwana popularnie Białką wypływa z pod Pradziada na wysokości 880 metrów. Jej długość to 55 km.

 

 

praca w Szwecji...
Imprezy...
Nice site!...
szukam kawalerki do wynajecia ...
monety 2zł. GN...
Wojewódzki protest przeciwko w...
Galeria foto-glucholazy.pl...
Usługi pocztowo-kurierskie 791...
kupie mieszkanie w glucholazac...

 

 

Wpisz Twój e-mail:


Wpisz e-mail znajomego:



 

 

Thailand Travel Tours
Thailand Pictures
Thailand Hotels

 

 


Sudety - kieszonkowy przewodnik

 

 

Liczba odwiedzin:
81429
Dzisiaj:
18
Gości on-line:
1
Na chacie:

 

 


Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach wpisz swój adres email





(c) 2004 glucholazy.info | www.seoteka.pl | Nieruchomości | bilety lotnicze | www.aleja.nieruchomosci.pl | www.firma.nieruchomosci.pl | mapa serwisu Historia Zabytki Artykuły Galeria Katalog www e-kartki CHAT Forum Księga Gości kamera Plan miasta dmoz linki a1 a2 a3 a4 a5 a6 a7 a8 a9 a10

Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively. in Unknown on line 0